• Wpisów: 40
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 21 dni temu, 17:18
  • Licznik odwiedzin: 3 107 / 146 dni
 
fightfotlife
 
Bitter Baby: Wczoraj był inny dzień. Brak rutyny, pojechałam do babci. Ciekawe dlaczego nie potrafię funkcjonować, kiedy dzieje się coś innego; wyjazd itp. Dzisiaj zadeklarowałam się, że pojadę na zakupy do miasta, a rzadko wychodzę gdzieś poza okolice.

Tak więc wczoraj wieczorem odwiedziłam panią psycholog, ale przed tym poszłam z mamą do sklepu po zakupy. I zgadnijcie kto za mną stał, w tej samej kolejce...  ANOREKTYCZKA! Czy to jakiś zart? Haha, nieźle się w kolejkę dobrałyśmy. Lustrowałyśmy siebie wzrokiem. Poczułam się gorsza. Ona była ode mnie dużo chudsza. Ja też bym tak chciała. Czuję, że ona po prostu osiągnęła więcej.

Dlaczego? Myślałam, że zdrowieję... Ale prawda jest taka, że bardzo jej zazdroszczę. Była taka chuda, idealnie. DLACZEGO MI SIĘ TO PODOBA? Przecież kiedyś nie mogłam na to patrzeć.

W każdym razie na wizycie u psychologa, powiedziano mi iż mam tak niską wagę, że nie mogę obciążać organizmu ćwiczeniami. Oczywiście już po powrocie zrobiłam szybki trening. I że jeśli w ciągu miesiąca nie nabiorę trochę masy to trafię do szpitala psychiatrycznego.

Z jednej strony czuję, że pomógł by mi taki szpital. Ale wiem, że zaczęliby tam we mnie wpychać pszenny chleb, zero ruchu i obowiązkowo cukier. Ehh to ja podziękuję...

Nie możesz dodać komentarza.